Dużo pracować to wcale nie znaczy dobrze. Uważam, że jakość jest ważniejsza od ilości. Zarządzanie rozgrywkami, to sprawa łatwa dla tych, którzy się na tym znają. Przypadkowi ludzie robią błędy, o których chciałbym porozmawiać.
W sobotę zakończyła się runda jesienna I ligi. Widzew wygrał z Górnikiem, Pogoń płynie w kierunku ekstraklasy, ŁKS mimo problemów ciągle niebezpieczny i tak dalej. Rozgrywki ciekawe, emocjonujące.
Z wielkim zdziwieniem przeczytałem, że w niedzielę zaczyna się runda "wiosenna", a potem jeszcze jedna kolejka. Pytam się: dlaczego? Po co? Kto wymyśla takie kalendarze?
Rozgrywki obecnej I ligi nie mają nic wspólnego z reprezentacją, kalendarzem międzynarodowym. Można je zorganizować w sposób symetryczny i mądry. Po co gra się awansem dwie kolejki? Dlaczego na wiosnę sezon kończy się 29 maja? Przecież mistrzostwa świata zaczną się około 12 czerwca. Wielką promocją byłoby na początku czerwca pasjonować się rozgrywkami I ligi. Zamiast kończyć w maju można było zakończyć wszystko dzień, dwa przed mistrzostwami świata.
Widać, że ekstraklasa nie gra (tu jest logiczne, że rozgrywki kończą się szybciej), cała Polska śledziłaby chętnie finał pierwszej ligi. Zamiast emocji będziemy mieć wakacje. W najlepszym okresie od 29 maja do 12 czerwca zamiast grać, będziemy zbijać bąki.
Naprawdę nie rozumiem dlaczego PZPN prowadzący te rozgrywki tak postąpił. Może o czymś nie wiem, może jest rzeczywiście inna koncepcja, o której kibice nie wiedzą?
Bez zbędnej polemiki byłoby dobrze, gdyby PZPN coś nam wyjaśnił. Oczywiście nie ma żadnego obowiązku, nikt do nikogo nie będzie miał pretensji, ale podejmować decyzje z sensem jest lepiej, niż poruszać się na oślep.
Nie widzę żadnego interesu w graniu meczów wiosennych w listopadzie. Inna sprawa, że po rundzie kluby mają prawo do przerwy, analizy, wzmocnień. Tak, aby na wiosnę zaprezentować się lepiej. Taki kalendarz im tego nie gwarantuje.
niestety nie moge reklamowac sylwka na naszej stronie bo prezes zabronil, co jak co chcialbym zeby sie udal sylwek ŁKSu bo to dla dobra klubu, ale watpie zeby ktos z zawodnikow szedl na tego sylwka, po pierwsze cena, po drugie wiadomo przedzial wiekowy, po trzecie gra zespol a nie muzyka dyskotekowa, takze jak na nasza druzyne to nie ten przedzial wiekowy itp,.... takze moge chyba wypowiedziec swoje zdanie...